HR Marketing – proste zasady zwiększania skuteczności działań HR

35338810_s.jpg

Fit to Fight”, “Reshaping the Future” to nie slogany firm fitness. To marketing dla wewnętrznych, biznesowych programów oszczędnościowych i restrukturyzacyjnych różnych firm. Dla każdego takiego programu jest logo, hasło no i materiały marketingowe, choćby w formie prezentacji.

„Nowa opieka medyczna”, „Przystąp do ubezpieczenia”, „PPK dla Ciebie” to zaś komunikaty dotyczące wdrożenia programów HR. Nawet gdybyśmy je przetłumaczyli na angielski nie brzmiałyby sexy. Dlaczego? Bo my HRowcy bardzo rzadko korzystamy z zasad marketingowych a idea HR Marketingu jest nam obca. A szkoda. Każdy produkt, również ten wyprodukowany w dziale HR może mieć swoje atrakcyjne opakowanie i właściwą komunikację marketingową. To może zdecydowanie zwiększyć zainteresowanie czy chęć spróbowania nowego produktu. Marketing uczy nie tylko przekazywania komunikatów w atrakcyjnej formie, ale także uczy przekazu językiem korzyści, dostosowanym do danej grupy targetowej.

Przede wszystkim warto się zastanowić jaki będzie język i ton komunikacji (tone of voice), którym będziemy się posługiwać w promowaniu danego programu/produktu HR. Jak chcemy o nim mówić, żeby był w zgodzie z naszą kulturą i naszymi wartościami? Jakie ma wrażenie robić na naszych odbiorcach? Jaki przekaz emocjonalny ma nieść? Tone może być różny: komiczny, urzędowy, lekki, prowokacyjny, straszący, patetyczny, intymny, żartobliwy, ironiczny, groźny, itp. Do nas należy decyzja. W takim tonie powinien być także slogan (claim), który stanowi esencję programu / produktu. Jest to najważniejszy przekaz, który chcemy żeby się kojarzył z danym programem / produktem i go wyrażał. Kolejnym elementem HR Marketingu będzie znak rozpoznawczy, logo programu / produktu. Jest to element graficzny, który stanowi znak rozpoznawczy programu. Może on być również tak być zaprojektowany, by sam w sobie niósł główny przekaz. Dobrze jest, jeśli logo nawiązuje w jakiś sposób do identyfikacji wizualnej firmy (kolory, czcionka, kreska, itp.).
To wszystko oczywiście z myślą o naszej grupie odbiorców. Są to elementy, które powinny być czytelne dla całej tej grupy. Jeśli jednak mamy bardzo (naprawdę bardzo) zdywersyfikowaną grupę, możemy pokusić się o kilka sloganów, na bazie tego samego schematu, żeby było to maksymalnie czytelne dla pracowników, że dotyczy to tego samego programu.

Znajomość naszej grupy docelowej to generalnie jedna z najważniejszych zasad marketingu, a więc i HR marketingu. Szczególnie w zakresie dostosowania kanałów i narzędzi komunikacji jest to krytyczne. Są grupy, którym komunikacja on-line wystarczy, a są grupy dla których konieczne będzie zaplanowanie spotkań czy też komunikacji drukowanej (specjalnej ulotki czy też plakatu). Dobra analiza grup targetowych, ich preferencji w sposobie komunikowania się i używanych narzędzi komunikacji może znacznie zwiększyć naszą skuteczność w promowaniu naszego programu / produktu. Oczywiście nie zawsze wszystkie elementy są konieczne. Ale warto to sprawdzić i przemyśleć.

Na przykład, jeśli jest to program w ramach naszej oferty benefitów (np. PPK) możemy o nim bardzo różnie opowiadać i zachęcać do niego. Dobrze jest zdecydować czy będziemy o nim mówić w sposób poważny, „straszący” i odnoszący się do zagrożeń przyszłości czy lekki i zabawny, odnoszący się do uniwersalnych wartości. W zależności od tego tonu, sloganem może być „Na starość każdy grosz się liczy. Przystąp do PPK” lub „Spokojna przyszłość zaczyna się dziś. Przystąp do PPK” albo, wykorzystując popularne hasło, slogan „Keep Calm. Masz PPK”. W niektórych organizacjach pierwszy claim będzie nie do przyjęcia, w innych drugi będzie nudny i niedostosowany, a jeszcze inne będą buntować się z powodu „angielszczyzny” w trzecim haśle. Dlatego trzeba wziąć pod uwagę jakich mamy pracowników oraz kulturę organizacyjną i co u nas najlepiej dociera do naszej grupy odbiorców. Jak już mamy te elementy, analizujemy grupy docelowe i budujemy dobry, dostosowany do ich potrzeb plan komunikacji. Planujemy czy, ile i gdzie potrzebne są spotkania, czy np. dla pracowników produkcji, którzy na co dzień nie mają dostępu do komputera, powinniśmy wydrukować specjalną ulotkę, czy organizujemy webinar i dla jakiej grupy pracowników, itp. Mając dobry Plan Komunikacji, jesteśmy gotowi, żeby zabrać się za wkład merytoryczny, dostosowany do grupy odbiorców, również w zakresie korzyści.

Pytanie tylko, po co się tak wysilać? Atrakcyjność przekazu, jego właściwe opakowanie i dostarczenie ogromnie zwiększa skuteczność komunikacji. To oznacza, że maksymalizujemy szansę na pożądany wynik i efekt naszego programu. I zdecydowanie nie musimy do takich prostych zabiegów HR Marketingowych korzystać z agencji. Siła kreatywności HR jest wielka, jeśli tylko damy sobie szansę i przestrzeń twórczą. Wielokrotnie się o tym przekonałam.

Podobne artykuły