Polaków mrzonki o emeryturze

bench-4469453_1920.jpg

Dzięki powszechnemu dostępowi do opieki medycznej i zmianie w nawykach żywieniowych, żyjemy coraz dłużej. Nikogo więc nie zdziwi fakt, że dłużej też będziemy przebywać na emeryturze. Wielu przyszłych emerytów, nie zważając na prognozy ZUS i aktualną kondycję polskiego systemu emerytalnego, marzy o aktywnym spędzaniu swojej emerytury, dalekich podróżach, czy realizowaniu swojego hobby. Czy marzenia te mają szansę się ziścić przy tak niskich poziomach oszczędności?

Jak wynika z badań Ankiety Przygotowania Emerytalnego „Nowa Umowa społeczna: Wspieranie oszczędzających w zmieniającym się świecie” przeprowadzonej przez Centrum Badań Długowieczności i Emerytur Aegon (ACLR) istnieje wyraźna potrzeba edukacji finansowej i aktywnej promocji regularnego oszczędzania. Badanie wykazało, że jedynie 25 proc. Polaków to osoby, które twierdzą, że systematycznie odkładają pieniądze na emeryturę. To zdecydowanie poniższej średniej globalnej.

Aspiracje emerytalne Polaków

Jednym z wniosków płynących z badania Aegon jest to, że Polacy cenią sobie wolny czas i to właśnie nim chcą się cieszyć na emeryturze. Na szczycie listy aspiracji emerytalnych znalazło się podróżowanie (62 proc.). Na podium, z drugim miejscem - spędzanie więcej wolnego czasu z rodziną i znajomymi, a na trzecim, realizacja nowych pasji i hobby. Co ciekawe, aż jedna piąta ankietowanych po wejściu w wiek emerytalny planuje być czynna zawodowo, choć 11 proc. przyszłych emerytów chce pracować w innym obszarze.

Marzenia marzeniami

Polacy nie są jednak tak beztroscy jakby się mogło wydawać. Snując emerytalne plany mają na uwadze fakt, że ich stan zdrowia może się znacząco pogorszyć. Wizja choroby spędza sen z powiek 63 proc. ankietowanym. Marząc o dalekich podróżach i realizowaniu pasji, wykazują bardzo małą pewność w kwestii samodzielnego zapewnienia sobie wygodnej emerytury. Tylko niespełna 9 proc. przyszłych emerytów jest spokojna o własną przyszłość . Remedium na te troski powinna być zmiana nawyków oszczędnościowych. Mogłaby ona wpłynąć na komfort i poczucie bezpieczeństwa prawie 40 proc. badanych, którzy na co dzień martwią się swoimi przyszłymi finansami. Zmiana przyzwyczajeń mogłaby przyczynić się do wzrostu liczby Polaków regularnie oszczędzających, których liczba wyraźnie odstaje od globalnej średniej.

Fatalne dane

Dane ZUS pokazują, że stopa zastąpienia, czyli relacja wypłacanej emerytury względem ostatniego otrzymywanego wynagrodzenia, stale maleje. Prognozy mówią, że w 2060 roku emerytury będą wynosić mniej niż 30 proc. ostatniego wynagrodzenia. Rosnąca średnia długość życia, starzenie się społeczeństwa i obniżenie wieku emerytalnego nie sprzyja polskiemu systemowi emerytalnemu. W bardzo trudnej sytuacji są szczególnie kobiety, które biją na głowę mężczyzn w kwestii średniej długości życia. Szybciej też przechodzą na emeryturę. W związku z wykonywaniem obowiązków domowych, mają więcej przerw w karierze zawodowej, po których trudniej o pracę. Kobiety też szybciej popadają w ubóstwo, po śmierci małżonka, nic więc dziwnego, ze aż 45 proc. z nich permanentnie stresuje się swoja przyszłością.

PPK szansą na lepsze jutro

Pracownicze Plany Kapitałowe mają stanowić jedno ze źródeł przychodu w okresie emerytalnym. Dzięki konstrukcji, która zakłada dopłatę pracodawcy i państwa, oszczędności gromadzone w ten sposób mają szansę zapewnić większy zwrot, niż powszechnie dostępne lokaty, bądź produkty oszczędnościowo-inwestycyjne. Najkorzystniejszy podatkowo wariant wypłaty środków po osiągnięciu 60 lat zakłada jednorazową wypłatę 25 proc. zgromadzonych oszczędności. Kwotę tę można przeznaczyć na dowolny cel. Kolejne 75 proc. zostanie wypłacone w 120 regularnych miesięcznych ratach. W scenariuszu tym, na uczestniku nie ciążą żadne obowiązki podatkowe. Wsparcie to, może znacząco wpłynąć na jakość okresu emerytalnego.

Podobne artykuły