PPK - czy to rzeczywiście społeczna odpowiedzialność biznesu

81125403_s.jpg

Wraz z postępującym rozwojem oraz bogaceniem się polskich firm starają się one podejmować działania z tak zwanego obszaru CSR, czyli tłumacząc na polskie – społecznej odpowiedzialności biznesu. A to ktoś zasponsoruje zwierzątko w lokalnym zoo, a to akcję sprzątania lasu, a jakaś inna firma postara się zorganizować piknik dla pensjonariuszy domu pogodnej radości. Pytanie, czy nowo powstające na naszych oczach PPK mogą być takim przejawem społecznej odpowiedzialności biznesu ze strony pracodawców.

Nie chcę, ale muszę

Przyjęta przez naszego ustawodawcę zasada obligatoryjnego tworzenia pracowniczych planów kapitałowych przez praktycznie wszystkie podmioty zatrudniające eufemistycznie rzecz ujmujące nie spotkała się z entuzjastyczną reakcją pracodawców. Podmioty zatrudniające, bo taką nomenklaturą posługuje się nasz ustawodawca na określenie organizatorów oraz sponsorów PPK, są zobowiązane do utworzenia PPK w określonym czasie. Termin tego utworzenia jest zróżnicowany i wynika z wielkości danego podmiotu mierzonej liczbą zatrudnionych u niego osób. Ale termin to jedyna zmienna. Prędzej czy później każdy pracodawca będzie musiał być w stanie wykazać się prowadzeniem PPK. A co więcej, brak terminowego utworzenia PPK został przez ustawodawcę wzmocniony odpowiednimi sankcjami karnymi. Sankcją tą jest możliwość nałożenia na opornego pracodawcę kary grzywny w wysokości nawet do 1,5% budżetu wynagrodzeń za rok poprzedni w przypadku braku terminowego zawarcia umowy o zarządzanie PPK. A w przypadku braku zawarcia umowy o prowadzenie grzywna może wynieść od 10 000 złotych do 1 000 000 złotych. Rzeczywiście zachęcające. Ale może skuteczne. Zobaczymy w praktyce.

Po co mi to PPK

Nie ma co się oszukiwać. Wielu pracodawców traktuje PPK jako swoiste zło konieczne i zadaje sobie często pytanie po co mi to. Dla jakich to wartości pracodawca ma zwiększyć swoje koszty pracy i zacząć zarabiać mniej, tu i teraz? Wielu szefów zadaje bardziej czy mniej głośno pytanie o to, po co muszą zakładać PPK, szczególnie jeśli ich pracownicy wcale nie wykazują w tym zakresie zbytniego entuzjazmu. Ale prawo jest prawo, skoro jest obowiązek, to trzeba go wykonać i nie mędrkować. Skoro bowiem nasz ustawodawca podjął taką decyzję, a przecież ustawodawca działa z woli ludu to znaczy, że PPK jest wolą ludu. Proste? Czego nie rozumiesz, chciałoby się zadać pytanie jak jeden z bohaterów, których grał znany aktor Kowalewski.

A może jednak poszukać plusów w PPK

Skoro już muszę jako pracodawca robić to PPK i wydać na niego niemałe pieniądze, to może to zrobić z sensem, czyli wykorzystać PPK dla realizacji innych celów, jakie przyświecają pracodawcy w zakresie relacji z pracownikami oraz otoczeniem zewnętrznym? A może rzeczywiście spojrzeć długoterminowo na swoich pracowników? Skłonić ich do tego, aby kosztem dzisiejszej konsumpcji odkładali na swoją finansową przyszłość, swoją i swoich dzieci? Są pracodawcy, co prawda jak na razie nieliczni, którzy nawet na to „mniejsze zło” PPK potrafią spojrzeć trochę szerzej. Próbują oni zbudować na fundamentach, jakie dał im ustawodawca nową wartość. Dla siebie, dla swoich pracowników i dla otaczającej społeczności. Praktyczną emanacją budowania takiej wartości mogą być wpłaty dodatkowe finansowane przez podmiot zatrudniający, gdyż powinny one w wymierny sposób przyczynić się do polepszenia przyszłości emerytalnej pracowników tego pracodawcy.

Podobne artykuły