Trochę iluzoryczna dopłata roczna w PPK

50281886_s.jpg

Jedną z najczęściej zachwalanych kwestii w ramach pracowniczych planów kapitałowych jest tak zwana dopłata roczna w wysokości 240 złotych. Twórcy PPK oraz większość usługodawców PPK pieje istne peany na część dopłaty rocznej. Problem w tym, że jeśli przyjrzeć się dokładniej tej instytucji, to rzeczywistość nie rysuje się już w tak różowych barwach. Pojawiają się rysy na szklanej tafli.

Warunki otrzymania dopłaty rocznej

Ustawodawca ustanowił warunki jakie należy spełnić, aby cieszyć się otrzymaniem przedmiotowej kwoty 240 zł za dany rok. Na pierwszy rzut oka nie wyglądają one na trudne do spełnienia. A to dlatego, że poza uczestnictwem w PPK, rozumianym jako pozwolenie na automatyczny zapis w przypadku osób zatrudnionych będących w wieku od 18 do poniżej 55 lat, albo złożenie wniosku o zapisanie do PPK przez osobę w wieku od 55 do 70 lat, jednym warunkiem otrzymania dopłaty rocznej za dany rok kalendarzowych jest to, aby na rachunek danego uczestnika prowadzonych w dany PPK wpłynęła określona minimalna kwota środków. Ustawodawca ustalił ją na zmiennym poziomie definiując jako 3,5% od sześciomiesięcznego minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalanego zgodnie z odrębnymi przepisami. Obecnie w warunkach 2019 roku, gdzie minimalne miesięczne wynagrodzenie to 2250 zł, przedmiotowa kwota wpłat na PPK w tym roku to 472,50 zł. Należy przy tym podkreślić, że ustawodawca nie jest wybredny i dlatego też zapisał w przepisach ustawy o PPK, że na powyższą kwotę mogą składać się zasilenia dokonywane ze wszystkich czerech rodzajów wpłat, które naliczane lub potrącane są do PPK przez pracodawcę w ramach jego systemu kadrowego płac.

Treść zablokowana
Zaloguj się aby przeczytać całość

Podobne artykuły