Zespół wespół

25273207_s.jpg

Wyniki ósmej Ankiety Przygotowania Emerytalnego Aegon pokazują, że pomimo dość sceptycznego podejścia do polskiego systemu emerytalnego, Polacy wciąż oczekują, że ich środki finansowe w okresie ustania aktywności zawodowej pochodzić będą, w aż 54 proc. od państwa. Oczywiście w postaci, regularnie wypłacanych emerytur. Patrząc na obiektywne przesłanki, państwo może jednak samo sobie nie poradzić.

Zmiany demograficzne zachodzące na przestrzeni ostatnich kilku dekad sprawiają, że Polska jest jednym z najszybciej starzejących się krajów w Unii Europejskiej. Rosnąca średnia długość życia w połączeniu z obniżeniem się wskaźnika urodzin i permanentna emigracja młodej siły roboczej wpływają na spadek wpływów do ZUS. W tych okolicznościach bardzo ważne jest, aby państwo otrzymało wsparcie samych pracowników – przyszłych emerytów, ale także ich aktualnych pracodawców.

Państwo, co jeszcze mogłoby zrobić?

Co do zasady, państwo polskie powinno wspierać Polaków w świadomym przygotowaniu się do bezpiecznej emerytury, zarówno poprzez istniejący system ubezpieczeń społecznych, jak i przygotowanie mechanizmów niezbędnych do stworzenia nowych programów emerytalnych i edukacyjnych. Wsparcie rządu może obejmować elementy reformy kodeksu pracy i przepisów dotyczących świadczeń pracowniczych, edukację oszczędnościową już na poziomie szkolnym, czy zmianę sposobu planowania urbanistycznego i budowy infrastruktury, która umożliwi ludziom aktywną starość. Ważna wydaję się również być promocja obrazu starości i kultury przyjaznej osobom starszym.

Jak zaktywizować przyszłych emerytów?

To co pracownicy mogą robić już dziś, to zacząć dbać o zdrowy tryb życia. Zgodnie z badaniem Aegon, dla 68 proc. ankietowanych utrzymanie zdrowia i sprawności w okresie emerytalnym jest głównym priorytetem na przyszłość. Dobra kondycja zdrowotna i fizyczna pozwoli też dłużej utrzymać się na rynku pracy, co z kolei pozwoli odłożyć więcej na emeryturę i później zacząć korzystać z oszczędności.

Każdy z nas powinien również czym prędzej zacząć regularnie oszczędzać. Tylko jedna czwarta Polaków deklaruje, że systematycznie odkłada pieniądze na emeryturę. Pocieszającym jest jednak fakt, że kolejna jedna czwarta Polaków jeszcze nie oszczędza, ale ma taki zamiar. Wyrobienie w sobie nawyku oszczędzania to najlepszy sposób na gromadzenie funduszy (nawet zaczynając od niewielkich kwot). Praktycy mówią, że jednym z najlepszych sposobów budowania swojego portfela oszczędnościowego, jest potraktowanie raty oszczędności jak comiesięcznego zobowiązania, przelewanego na rachunek oszczędnościowy na początku każdego miesiąca. W systematyczności mogą pomóc przelewy stałe.

Pracodawca nie powinien chować głowy w piasek

Pracodawca od pewnego czasu jest w obowiązku przygotować swoich pracowników do bezpieczniej emerytury. Po pierwsze, pracodawca powinien dochować największej staranności przy wyborze dostawcy PPK (bądź też PPE). Decydując się na długofalową współpracę z instytucją finansową powinien zweryfikować doświadczenie podmiotu i jego zarządzających, a także dodatkowe narzędzia, które umożliwią sprawne wdrożenie. Wszystko to w imię najlepiej pojętego interesu pracownika.

Po drugie, nie powinien całej odpowiedzialności składać na dostawcę PPK. Mógłby za to przeanalizować swój budżet i rozważyć wpłatę dodatkową, realizowaną niezależnie od 1,5 proc. obowiązkowej wpłaty. Ekstra benefitem mogłoby być również ubezpieczenie na życie na wypadek niepełnosprawności czy utraty zdrowia.

To nie koniec. Pracodawca powinien umożliwić elastyczne przejście na emeryturę, oferując zmianę trybu pracy, czy też bardziej wygodne godziny. Powinien też zwrócić uwagę na warunki pracy starszy osób (zmiana oświetlenia, dostosowanie łazienek).

By zwiększyć szanse na osiągnięcie przez pracowników odpowiedniego poziomu przygotowania emerytalnego, niezbędna jest ściślejsza współpraca między wszystkimi trzema stronami: państwem, pracodawcą i przyszłym emerytem.

Podobne artykuły